Druga w nocy, ekran smartfona oświetla twarz, a po głowie kołacze się myśl: „Jeszcze jeden filmik i na pewno idę spać”. Znasz to? Dla „sowy” – osoby, której szczyt aktywności przypada na wieczór i noc – poranek często zamienia się w prawdziwe wyzwanie. Wielu z nas czuje się rano rozbitych, pije litry kawy, by funkcjonować, i marzy o dniu, kiedy pobudka o 7 rano przyjdzie z łatwością. Przewlekłe niewyspanie wpływa na wszystko: nastrój, produktywność, zdrowie, a nawet na nasze relacje. A co, jeśli powiemy ci, że bycie „sową” to nie wyrok, a głównie zestaw nawyków, które można zmienić? Przestawienie zegara biologicznego jest trudne, ale w pełni realne. Zebraliśmy 7 skutecznych nawyków, które pomogą ci wreszcie uregulować tryb snu, i o tym dalej na Cosmelle.
Dlaczego „sowom” tak trudno się przestawić?
Zanim rzucimy się do walki, rozpoznajmy wroga. U podstaw naszego trybu leżą rytmy okołodobowe (cyrkadyjskie) – wewnętrzny zegar biologiczny, który reguluje cykle snu i czuwania. U „sów” (lub osób o chronotypie wieczornym) ten zegar ma tendencję do „spóźniania się”. Ich organizm zaczyna produkować melatoninę (hormon snu) znacznie później niż u „skowronków”.
Problem pogłębia współczesny styl życia:
- Sztuczne oświetlenie: Jasne światło wieczorem (szczególnie niebieskie światło z gadżetów) hamuje produkcję melatoniny, „oszukując” mózg i sprawiając, że myśli, iż wciąż jest dzień.
- Społeczny jet lag: Jesteśmy zmuszeni wstawać wcześnie do pracy czy szkoły (czas społeczny), podczas gdy nasz wewnętrzny zegar jeszcze śpi. A w weekendy „odsypiamy” do południa, co jeszcze bardziej rozregulowuje rytm.
- Prokrastynacja snu „z zemsty” (revenge bedtime procrastination): To wtedy, gdy świadomie odkładamy sen, aby „pożyć dla siebie” po długim dniu pracy, bo wieczór to jedyny czas, który należy tylko do nas.
Zrozum: nie jesteś „leniwy” ani „niezdycyplinowany”. Twój mózg po prostu pracuje według innego harmonogramu. Ale dobra wiadomość jest taka, że ten harmonogram można łagodnie „przestawić” za pomocą odpowiednich nawyków.
7 nawyków, które pomogą „sowie” stać się „skowronkiem” (a przynajmniej „gołębiem”)

Przestawienie nie nastąpi z dnia na dzień. To maraton, a nie sprint. Kluczem jest konsekwencja. Zacznijmy od najważniejszego.
Nawyk 1. Moc światła słonecznego: twój główny sojusznik
Najpotężniejszym sygnałem dla naszego rytmu okołodobowego jest jasne światło poranne. Gdy tylko się obudzisz, Twoim pierwszym zadaniem jest złapanie dawki słońca.
- Co robić: W ciągu 10-15 minut po przebudzeniu wyjdź na zewnątrz lub chociaż na balkon. Nie patrz prosto w słońce, ale przebywaj na świeżym powietrzu bez okularów przeciwsłonecznych.
- Dlaczego to działa: Poranne światło słoneczne (nawet w pochmurny dzień) daje potężny sygnał mózgowi (konkretnie – jądru nadskrzyżowaniowemu w podwzgórzu) by zatrzymał produkcję melatoniny i uruchomił „tryb dzienny”. To pomaga „zakotwiczyć” twój rytm.
- Ważne: Światło z domowej lampy jest zbyt słabe. Potrzebujesz właśnie światła dziennego, które jest wielokrotnie intensywniejsze.
Nawyk 2. Trzymanie się grafiku: nie tylko w dni powszednie
Nasze ciało uwielbia rutynę. Największym błędem „sów” jest odsypianie w weekendy. Jeśli w sobotę śpisz do 12:00, a w poniedziałek próbujesz wstać o 7:00, twój organizm przeżywa szok, podobny do lotu przez kilka stref czasowych (ten sam „społeczny jet lag”).
- Co robić: Ustal jedną porę wstawania i trzymaj się jej 7 dni w tygodniu. To najtrudniejszy, ale najskuteczniejszy krok. Kłaść się spać możesz, gdy poczujesz senność, ale wstawać – zawsze o tej samej porze.
- Metoda małych kroków: Nie próbuj zmienić wszystkiego naraz. Jeśli zwykle wstajesz o 10:00, a chcesz o 7:00, zacznij od 09:45. Po 2-3 dniach – 09:30. Przesuwaj budzik o 15 minut wcześniej co kilka dni. To da twojemu ciału czas na adaptację.
Nawyk 3. Wieczorna „cyfrowa godzina policyjna”
Już wspominaliśmy o niebieskim świetle. To wróg nr 1 dla tych, którzy chcą wcześniej zasypiać. Jasne światło ze smartfonów, tabletów, laptopów i telewizorów wprost „mówi” twojemu mózgowi: „Słońce jeszcze nie zaszło! To nie czas na melatoninę!”.
- Co robić: Przestań używać wszystkich gadżetów na 60-90 minut przed snem. Ta zasada nie podlega dyskusji.
- Czym to zastąpić: To czas na relaks. Zamiast scrollować media społecznościowe, co tylko pobudza układ nerwowy, spróbuj poczytać papierową książkę (nie z ekranu!). To świetna okazja, by nie tylko uspokoić umysł, ale też odzyskać miłość do książek.
- Mała sztuczka: Jeśli już absolutnie nie możesz bez telefonu, włącz „tryb nocny” (filtr światła niebieskiego) i maksymalnie zmniejsz jasność. Ale „wyłączenie” jest znacznie skuteczniejsze.
Nawyk 4. Stwórz rytuał wyciszenia przed snem (Wind-Down Routine)
Nie możesz po prostu „wyłączyć się” na zawołanie. Mózg potrzebuje czasu na przejście od aktywności do spoczynku. Twój wieczorny rytuał to „strefa buforowa” między napiętym dniem a głębokim snem. To ta sama godzina po „cyfrowej godzinie policyjnej”.
- Co robić: Wymyśl zestaw czynności, które będziesz wykonywać każdego wieczoru w tej samej kolejności.
- Pomysły na rytuał:
- Ciepła kąpiel lub prysznic: Paradoksalnie, ciepła kąpiel na 90 minut przed snem pomaga zasnąć. Podnosi temperaturę ciała, a jej późniejszy spadek jest sygnałem do snu.
- Lekkie rozciąganie lub joga: Kilka minut płynnych ruchów, aby zdjąć napięcie z mięśni.
- Medytacja lub ćwiczenia oddechowe: 5-10 minut, aby oczyścić głowę z myśli.
- Prowadzenie dziennika: Przelej na papier wszystko, co cię martwi, lub zrób plan na jutro, aby nie analizować tego w głowie.
- Herbata ziołowa: Rumianek, mięta lub lawenda (ale nie czarna czy zielona).

Nawyk 5. Zrewiduj swoją dietę: kawa i jedzenie przed snem
To, co jesz i pijesz, ma bezpośredni wpływ na twój sen. A głównym wrogiem jest tutaj kofeina.
- Kawa: Okres półtrwania kofeiny wynosi około 5-6 godzin. Oznacza to, że jeśli wypiłeś kawę o 16:00, to o 22:00 w twoim systemie nadal krąży połowa dawki. Dla „sów”, które próbują się przestawić, złota zasada to zero kofeiny po 14:00. Dla szczególnie wrażliwych – nawet po 12:00. Nie zapominaj o „ukrytej” kofeinie w czarnej i zielonej herbacie, coli i gorzkiej czekoladzie.
- Ciężkie jedzenie: Obfita, tłusta lub ostra kolacja zmusza układ trawienny do pracy na nadgodzinach, co przeszkadza w zasypianiu. Może to również powodować zgagę. Jedz kolację 2-3 godziny przed snem i niech będzie lekka.
- Alkohol: Kieliszek wina rzekomo pomaga się „zrelaksować”, ale to pułapka. Alkohol może pomóc ci szybciej „odpłynąć”, ale katastrofalnie pogarsza jakość snu, zwłaszcza w drugiej połowie nocy, tłumiąc fazę snu REM.
Nawyk 6. Optymalizacja sypialni: stwórz „jaskinię” do snu
Twoja sypialnia ma kojarzyć się tylko ze snem i seksem. Nie zamieniaj jej w filię biura, kina czy jadalni. Twój mózg musi mieć jasne skojarzenie: łóżko = sen.
- Ciemność: Absolutna ciemność. Twój wróg to jakiekolwiek światło: latarnie z ulicy, diody na sprzętach. Zainwestuj w grube zasłony typu blackout lub używaj opaski na oczy. Melatonina produkowana jest tylko w całkowitej ciemności.
- Chłód: Idealna temperatura do snu to 16-19°C. Może się to wydawać chłodno, ale właśnie w takiej temperaturze ciało lepiej odpoczywa. Regularnie wietrz pokój.
- Cisza: Jeśli przeszkadza ci hałas z ulicy lub głośni sąsiedzi, używaj zatyczek do uszu (stoperów) lub generatora białego szumu.
- Zasada „20 minut”: Jeśli leżysz w łóżku i nie możesz zasnąć dłużej niż 20 minut, wstań. Nie przewracaj się z boku na bok i nie denerwuj. Wyjdź do innego pokoju, poczytaj papierową książkę przy słabym świetle (nie telefon!) i wróć do łóżka, dopiero gdy znów poczujesz senność.
Nawyk 7. Ruch to zdrowie (ale o właściwej porze)
Regularna aktywność fizyczna to jeden z najlepszych środków nasennych. Pomaga zdjąć stres nagromadzony w ciągu dnia i pogłębia fazy snu wolnofalowego. Ale pora ma znaczenie.
- Najlepszy czas: Poranna lub popołudniowa gimnastyka. Pomaga „rozruszać” ciało i wzmacnia poranny sygnał przebudzenia.
- Czego unikać: Intensywnych, wysokoenergetycznych treningów (kardio, siłowe) na 2-3 godziny przed snem. Podnoszą one temperaturę ciała i poziom adrenaliny, co przeszkadza w zasypianiu.
- Co można wieczorem: Lekki wieczorny spacer, łagodna joga lub rozciąganie – to część twojego wieczornego rytuału, są dozwolone i pożyteczne.
Tabela: Przykładowy plan przestawienia dla „sowy”
Aby zwizualizować, jak może wyglądać twój nowy dzień, stworzyliśmy przykładowy harmonogram. Dostosuj go do swojej docelowej godziny pobudki.
| Czas (Przykład) | Czynność | Cel |
|---|---|---|
| 07:00 | Pobudka (o tej samej porze!) | Utrwalenie rytmu |
| 07:05 – 07:20 | Szklanka wody + wyjście na balkon/zewnątrz | Złapanie dawki porannego światła |
| 07:30 – 08:00 | Lekka gimnastyka, kontrastowy prysznic | Rozbudzenie, zrzucenie senności |
| 08:00 – 08:30 | Pożywne śniadanie (z białkiem) | Uruchomienie metabolizmu |
| 14:00 | Ostatnia filiżanka kawy/mocnej herbaty | Uniknięcie stymulacji wieczorem |
| 19:00 – 19:30 | Lekka kolacja | Nieobciążanie układu trawiennego |
| 21:30 | Początek „cyfrowej godziny policyjnej” | Wyeliminowanie niebieskiego światła |
| 21:30 – 22:30 | Rytuał wieczorny (czytanie, kąpiel, medytacja) | Redukcja stresu, przygotowanie do snu |
| 22:30 – 23:00 | Udanie się na spoczynek w chłodnym, ciemnym pokoju | Stworzenie idealnych warunków |

Co robić, gdy „zbaczasz z kursu”?
Będą dni, kiedy złamiesz harmonogram. Impreza, deadline w pracy, albo po prostu „utkniesz” przy serialu. To normalne. Najważniejsze – nie obwiniaj się i nie myśl, że wszystko stracone. Jedna zła noc nie przekreśli tygodni postępów.
Twoje zadanie nr 1: Nie odsypiaj! Jeśli położyłeś się o 3 w nocy, i tak wstań o 7:00 (lub o swojej docelowej porze). Tak, dzień będzie ciężki. Będziesz zmęczony. Ale to gwarancja, że wieczorem zaśniesz na czas. Jeśli pośpisz do południa, po prostu wznowisz stary cykl 'sowy’.
O drzemkach w ciągu dnia: Jeśli zmęczenie jest nie do zniesienia, pozwól sobie na krótką (20-30 minut) 'drzemkę mocy’ (power nap) do godziny 15:00. Dłuższa lub późniejsza drzemka zakłóci wieczorne zasypianie.
Kiedy „sowa” to nie tylko nawyk: czas iść do lekarza
Ważne jest, aby zrozumieć, że czasami problem leży głębiej niż nawyki. Jeśli konsekwentnie stosujesz wszystkie porady przez kilka tygodni, ale nadal nie możesz zasnąć przed 2 w nocy i ledwo wstajesz rano, może to być oznaką Zespołu opóźnionej fazy snu (DSPS). To realne zaburzenie rytmu okołodobowego, które wymaga konsultacji z somnologiem.
Zgłoś się do lekarza także wtedy, gdy twojemu niewyspaniu towarzyszy silny lęk, stany depresyjne, lub jeśli ty (albo twój partner) zauważacie, że chrapiesz i miewasz przerwy w oddychaniu podczas snu (podejrzenie bezdechu sennego).
Zły sen jest często powiązany z ogólnym poziomem lęku i brakiem pewności siebie. Pracując nad trybem snu, pracujesz również nad swoim stanem emocjonalnym. To jak przygotowanie do ważnego wydarzenia – im lepiej wypoczniesz, tym lepiej się czujesz. Jeśli pracujesz nad sobą, może ci się przydać artykuł o tym, jak poczuć się pewnie na pierwszej randce, ponieważ pewność siebie i dobry odpoczynek są ze sobą ściśle powiązane.
Twój nowy poranek: wnioski
Zmiana trybu snu dla 'sowy’ to w gruncie rzeczy łagodne 'przeprogramowanie’ własnego ciała. Wymaga to cierpliwości, konsekwencji i życzliwości dla siebie. Nie oczekuj natychmiastowych rezultatów, ale świętuj małe zwycięstwa: kiedy pierwszy raz obudzisz się minutę przed budzikiem, kiedy poczujesz rano rześkość, kiedy odłożysz telefon bez wewnetrznej walki.
Pamiętaj, że celem nie jest zmuszenie się do wstawania o 6 rano, jeśli tego nie potrzebujesz. Celem jest zsynchronizowanie snu z życiem społecznym tak, abyś czuł się wypoczęty, energiczny i zdrowy. Użyj tych 7 nawyków jako narzędzi, a zdziwisz się, jak przyjemny może być poranek.
A jakie ty masz sekrety walki z nocnym markiem? Czy udało ci się kiedyś zmienić swój tryb? Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzach!
Świetny artykuł! Zawsze miałam problem z przestawieniem się na wcześniejsze wstawanie, a te 7 nawyków brzmi naprawdę obiecująco. Szczególnie podoba mi się pomysł z „cyfrową godziną policyjną” – czas najwyższy odłożyć telefon przed snem!
Dla osób, które mają problem z regularnym snem, polecam również spróbować medytacji lub technik relaksacyjnych przed snem.
Super! Zawsze myślałam, że jestem po prostu leniwa, a tu chodzi o chronotyp! Muszę spróbować tych nawyków, bo już mam dość wiecznego zmęczenia. Dzięki za rady!
Dzięki za ten artykuł! Jestem studentem i moje życie to jeden wielki chaos. Śpię kiedy mogę, jem kiedy mam czas. Muszę to zmienić, bo czuję, że to odbija się na moim zdrowiu i wynikach w nauce.
Super artykuł! Właśnie się zastanawiałam, jak uregulować swój sen. Pracuję w nocy i mam z tym problem. Muszę spróbować tych nawyków. Może w końcu zacznę normalnie funkcjonować.
Świetny artykuł! Rzeczywiście, ten społeczny jet lag to masakra. Cały tydzień wstaję o 6 do pracy, a w weekend nadrabiam do 12. Potem w niedzielę wieczorem nie mogę zasnąć. Muszę wprowadzić regularny harmonogram snu, nawet w weekendy. Może to coś da.
No właśnie, ten „społeczny jet lag” to jest coś strasznego. W tygodniu wstaję jak skowronek, a w weekend nadrabiam zaległości i śpię do 11. Potem w niedzielę wieczorem znowu nie mogę zasnąć. Błędne koło. Muszę coś z tym zrobić.
Artykuł bardzo trafnie opisuje problem prokrastynacji snu „z zemsty” – sama często tak robię, żeby mieć chwilę dla siebie.
U mnie problemem jest światło. Mieszkam w mieście i nawet w nocy mam jasno w pokoju. Muszę zainwestować w jakieś porządne rolety, które odetną mnie od tego sztucznego światła. Może to coś pomoże.
Muszę spróbować!
Dzięki za te rady! Jako „sowa” z wieloletnim stażem, spróbuję wprowadzić te zmiany. Mam nadzieję, że w końcu uda mi się lepiej wysypiać!
Dzięki za te nawyki, spróbuję wprowadzić je w życie, bo już mam dość ciągłego zmęczenia rano!
O, znam to aż za dobrze! Też byłam totalną sową. Pamiętam, jak na studiach potrafiłam siedzieć do 4 nad ranem, a potem ledwo zwlekałam się na zajęcia na 10. Kawa była moim najlepszym przyjacielem. Spróbuję zastosować te nawyki, szczególnie ten z porannym światłem. Może w końcu przestanę wyglądać jak zombie przed południem! Dzięki za rady!
Dzięki za ten artykuł! Jestem typową „sową” i zawsze miałem z tym problem. Spróbuję wprowadzić te nawyki w życie, szczególnie ten z ekspozycją na światło słoneczne rano.
Wielkie dzięki!
Ja walczę z tą „zemstą” przed snem. Po całym dniu pracy, jedyne, o czym marzę, to posiedzieć w internecie. A potem żałuję rano. Spróbuję tej „cyfrowej godziny policyjnej”. Może odkładanie telefonu na godzinę przed snem coś pomoże. Trzymajcie kciuki!
Dzięki za ten artykuł! Myślałem, że jestem po prostu leniwy, a tu okazuje się, że to ma swoje uzasadnienie biologiczne. Zaczynam wprowadzać te zmiany od dziś. Poranne słońce, regularny harmonogram i zero ekranów przed snem. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Bardzo pomocny artykuł! Zrozumiałam, dlaczego tak ciężko mi się przestawić. Muszę popracować nad regularnością snu i unikać ekranów przed pójściem spać. Dzięki!
Zwróćcie uwagę na temperaturę w sypialni – optymalna to około 18-20 stopni Celsjusza dla lepszego snu.
Bardzo przydatne informacje! Muszę wprowadzić wieczorną „cyfrową godzinę policyjną”. Te telefony nas wykończą!
Wieczorna „cyfrowa godzina policyjna” to podstawa, a filtry światła niebieskiego w urządzeniach to tylko półśrodek.
Utrzymywanie stałego grafiku snu, nawet w weekendy, to najtrudniejszy, ale i najważniejszy element całej układanki.
Świetne rady! Szczególnie podoba mi się ten o świetle słonecznym. Zawsze zasłaniam okna rano, bo mnie razi. Może powinnam zacząć je odsłaniać. Może to da mi kopa energii na cały dzień!
Dzięki za pomoc!
Fajny artykuł, dzięki! Spróbuję wprowadzić te 7 nawyków. Zobaczymy, czy w końcu zacznę wstawać rano bez problemu.
Ja to mam tak, że w tygodniu chodzę spać o 2, a w weekend odsypiam do 14. Masakra. Muszę to zmienić. Ten artykuł to dobry start. Dzięki!
Znam ten ból! Pracuję zdalnie i często przesuwam godziny pracy, żeby pospać dłużej. Ale to tylko pogarsza sytuację. Muszę wziąć się w garść i ustalić sobie jakiś stały grafik.
Świetny artykuł! W końcu rozumiem, dlaczego mam takie problemy ze snem. Na pewno wypróbuję te wskazówki, szczególnie regularne wstawanie, nawet w weekendy.
Dzięki za te wskazówki! Zawsze byłem „sową”, ale może uda mi się stać choć trochę bardziej „gołębiem”. Zobaczymy, czy to zadziała.
Super artykuł! Bardzo dziękuję za te informacje. Spróbuję trzymać się grafiku i ograniczyć korzystanie z telefonu przed snem. Mam nadzieję, że to pomoże mi uregulować sen.
Warto również wspomnieć o wpływie diety na sen – unikanie ciężkich posiłków i alkoholu przed snem może znacząco poprawić jego jakość.
Dobre rady! Zwrócę uwagę na dietę, tak jak sugeruje Hieronim. Unikanie ciężkich posiłków przed snem to dobry pomysł.
Z tą prokrastynacją snu z zemsty to trafiłeś/trafiłaś w sedno! Cały dzień zapieprzam, to wieczorem chcę mieć coś dla siebie, choćby to było tylko przeglądanie Instagrama do późna. Ale potem rano żałuję. Może czas na jakiś detoks cyfrowy.
Wow, super!
Bardzo ciekawy artykuł! Uświadomił mi, jak ważne jest światło słoneczne dla regulacji snu. Postaram się więcej czasu spędzać na zewnątrz rano.
U mnie działa tylko jedno: ciężki trening rano. Po takim wysiłku jestem zmęczony i wieczorem łatwiej mi zasnąć. Ale nie zawsze mam na to czas i siłę.
Dzięki za ten artykuł! Jestem nauczycielką i muszę wstawać bardzo wcześnie, a jestem typową „sową”. To jest dla mnie naprawdę trudne. Mam nadzieję, że te rady mi pomogą.
Dobre wskazówki!
Społeczny jet lag to świetne określenie na problem, z którym boryka się wiele osób pracujących w nieregularnych godzinach.
Świetny artykuł! Już wiem, dlaczego tak ciężko mi się przestawić. Muszę popracować nad swoim „społecznym jet lagiem”.
Dzięki za ten artykuł, bardzo mi pomógł! Cieszę się, że ktoś poruszył temat „revenge bedtime procrastination”, bo to definitywnie mój problem. Spróbuję to zmienić!
O, revenge bedtime procrastination, to dokładnie ja! Dzięki za nazwanie tego, dobrze wiedzieć, że nie jestem sam. Czas to zmienić.
Dzięki za te wskazówki! Zawsze miałem problem z wczesnym wstawaniem, ale spróbuję się do nich zastosować. Mam nadzieję, że to pomoże mi w pracy i w życiu codziennym.
Świetny artykuł! Zawsze mam problem z przestawieniem się na wcześniejsze wstawanie. Spróbuję zastosować te nawyki, może wreszcie się uda!
O rany, to jest o mnie! Zawsze myślałam, że jestem po prostu leniwa, ale to ma sens. Pamiętam, jak na studiach potrafiłam uczyć się do 3 w nocy, a potem spać do południa. Teraz pracuję na etacie i muszę wstawać o 6 rano… to jest masakra. Spróbuję z tym światłem słonecznym i regularnym grafikiem, może coś pomoże. Dzięki za te rady!
Świetne porady!
Świetny artykuł! Zawsze myślałem, że jestem po prostu nocnym markiem i nic z tym nie da się zrobić. Ale te nawyki brzmią rozsądnie. Spróbuję wprowadzić je w życie, zaczynając od dzisiaj. Dzięki!
Dzięki wielkie!
Bardzo przydatne!
Artykuł słusznie podkreśla rolę melatoniny w regulacji rytmu dobowego – warto dodać, że suplementacja melatoniny może być pomocna, ale zawsze po konsultacji z lekarzem.
Super, że poruszony został temat melatoniny. Może spróbuję suplementacji, ale najpierw skonsultuję się z lekarzem, tak jak radzi Maria.
Zgadzam się z tezą, że ekspozycja na światło słoneczne rano jest kluczowa – sam zauważyłem znaczną poprawę, odkąd zacząłem wychodzić na krótki spacer zaraz po przebudzeniu.
Ekspozycja na światło słoneczne to podstawa. Zauważyłam, że odkąd zaczęłam rano wychodzić na spacer, śpi mi się o wiele lepiej. Polecam każdemu!
Dzięki za ten artykuł! Właśnie szukałam czegoś takiego. Mam problemy ze snem od lat. Próbowałam różnych metod, ale bez skutku. Może te nawyki mi pomogą. Zobaczymy.
Dzięki za ten artykuł! Muszę popracować nad trzymaniem się grafiku, szczególnie w weekendy. To chyba mój największy problem.
Ja już próbowałem wszystkiego i nic nie działa. Chyba jestem skazany na bycie sową do końca życia. Ale może dam jeszcze szansę tym nawykom. Może tym razem się uda.
Super artykuł!
Ja mam tak, że jak się położę wcześniej, to i tak nie mogę zasnąć. Męczę się tylko w łóżku. Może powinnam spróbować tych nawyków, ale jakoś nie wierzę, że to pomoże. No nic, spróbować nie zaszkodzi.
Dzięki Ci!
Ja już próbowałem wszystkiego i nic nie działa. Chyba jestem skazany na bycie „sową” do końca życia. Ale może te nawyki coś zmienią. Spróbuję, chociaż nie wierzę w cuda.